This is a blog page template page created by Superb Addons. You can edit this page's content and its template. If the blocks you want to edit can't be found in the page content, please edit the blog template (home or index).
Blog
-

Wyprawa na całkowite zaćmienie Słońca – Chiny 2009 – Świątynia Ziemi, Starożytne Obserwatorium, Dystrykt Olimpijski
•
Ostatni dzień w Pekinie należał do kategorii dni wolnych, czyli każdy z nas decydował co i gdzie chce robić. Po kolejnym eksperymentalnym śniadaniu polegającym na jedzeniu jogurtu z czymś w środku, co można było nieco po ilustracjach rozpoznać powędrowaliśmy – z Pawłem z Gdańska – kierunkiem zaplanowanej, mieszanej trasy łączącej…
-

Wyprawa na całkowite zaćmienie Słońca – Chiny 2009 – Świątynia Niebiańskiego Pokoju i Pałac Letni
•
Kolejny dzień mieliśmy zorganizowany przez Jurao-San – przed południem zwiedzaliśmy Świątynię Nieba, a po południu przejechaliśmy metrem na drugi koniec Pekinu do Pałacu Letniego. Świątynia Nieba (Tian Tan – Ołtarz Nieba, Tian Tan) to kompleks budowli taoistycznych leżący na południowy wschód od centrum Pekinu. W miejscu tym cesarze z dynastii…
-

Wyprawa na całkowite zaćmienie Słońca – Chiny 2009 – Wielki Mur Chiński
•
Kolejny dzień zaczął się wariacką jazdą po terenie budowy… Już wyjaśniam. Na świecie istnieją – jak się okazuje – nie dwa, ale trzy sposoby poruszania się po drogach. Znamy ruch prawostronny – w krajach, w których odległości mierzy się w km/godzinę; lewostronny – tam gdzie najczęściej nadal mierzy się prędkość…
-

Wyprawa na całkowite zaćmienie Słońca – Chiny 2009 – Zakazane Miasto
•
Drugi dzień wyprawy to oczywiście Zakazane Miasto. Okazało się, że nasz bidny hutong przez tekturową bramę sąsiaduje z oficjalną,wypielęgnowaną trasą dla turystów „orbisowskich” – po jednej stronie smród, brud i ubóstwo – XIX wiek, po drugiej można by chyba jeść z chodnika. Do tego sztucznego, turystycznego świata należy oczywiści Plac…
-

Wyprawa na całkowite zaćmienie Słońca – Chiny 2009 – Przylot i Pekin
•
Początkowo wyglądało, że to zaćmienie mnie ominie. Pierwsze próby zebrania ekipy nie wypaliły, a samemu – do kraju w którym nawet alfabet łaciński jest czymś niespotykanym – miałem opory jechać. Któregoś dnia dotarł do mnie e-mail z prośbą o wsparcie „medialne” organizowanej przez Arsoba Travel wyprawy na zaćmienie do Chin.…