If you see this after your page is loaded completely, leafletJS files are missing.
Atlas interesujących miejsc – wraz z wyprawami, które Was tam zabiorą (lub zabrały).
Atlas interesujących miejsc – wraz z wyprawami, które Was tam zabiorą (lub zabrały).

•
Po powrocie na suchy ląd i kolejnych kilku porcjach pierożków obok stacji promów (a konkretniej autobusów dowożących do promów) rozpoczęliśmy najdłuższy przejazd w ramach wyprawy – trwający blisko 48 godzin odcinek koleją do Guilin, a potem autobusem przez Yangshuo do naszego celu nad rzeką Li – miasteczka Xinping. Tu w…

•
Poranek dnia zaćmienia wstał mglisty i chmurny. Ponieważ do samego zaćmienia zostało kilka godzin wybrałem się do świątyni Fayu Si – kompleksu dziesiątków pawilonów (wg przewodnika 200, ale nie liczyłem) pnących się jeden nad drugim po zboczu. U ich stóp w sztucznym jeziorze ławice czerwonych karpi koi malowały dziwaczne symbole.…

•
W końcu zaczęliśmy się zbliżać do miejsca wybranego na obserwacje zaćmienia Słońca – wyspy Putuo Shan, na której wznosi się jedna z czterech świętych gór buddyzmu poświęcona bogini miłosierdzia. Rano, jeszcze na suchym lądzie, w oczekiwaniu na autobus, który miał nas zabrać do portu, zjedliśmy porcję fantastycznych pierożków – najlepszych…

•
Po powrocie z gór, przez Hangzhou dotarliśmy do Shaoxing – miasta kanałów, fontann, rzeźb oraz mało udanej kopii Opery w Sydney. Tu – wyjątkowo – nocowaliśmy w hotelu, a nie hostelu, i razem z Pawłem wstąpiliśmy do porządnej restauracji. Po czym taką poznać – po tym, że zamiast papierowych obrusów…

•
Następnego dnia wybraliśmy się na – fakultatywną – wycieczką do wpisanych na listę zabytków dziedzictwa UNESCO wiosek Hongcun i Xi Di. Miejsca niezwykłe, bo inne, prawdziwe, z ręcznie robionymi (drogimi) pamiątkami, a nie wytwarzanymi masowo podróbami, z wąskimi uliczkami o ścianach z kamienia kryjących skalne ogródki, drewniane patia wypełnione roślinami,…

•
W Góry Żółte jedzie się na wchód Słońca. Gdy ma się szczęście pogoda w dolinach jest taka sobie a o świcie góry wynurzają się z morza chmur. My mieliśmy pecha, więc choć w nocy udało się nam przemknąć za plecami wszechobecnej milicji i założyć obóz pod gołym niebem świt nadszedł…

•
Autobusem dojechaliśmy z Tuxi do Tangkou, by tu rozdzielić się na grupki mające spotkać się wieczorem pomiędzy szczytami Gór Żółtych – Huang Shan – uważanych przez wielu (i tu w odróżnieniu od Jeziora Zachodniego, przyznam im rację) za najpiękniejsze w Chinach. Niezwykle strome ściany dolin udekorowane – jak na malowidłach…

•
Chińczycy twierdzą, że Jezioro Zachodnie w Hangzhou – Xi Hu – jest najpiękniejsze na świecie. Na jego podobieństwo przebudowano jezioro w Pałacu Letnim w Pekinie, jak również miało wpływ na projektowanie krajobrazu w Chinach, Japonii i Korei w związku z czym w 2011 roku zostało wpisane na listę dziedzictwa ludzkości…

•
Szanghai – najbogatsze chyba miasto kontynentalnych Chin, które ma zająć miejsce Hong-Kongu na mapie finansowej świata. Niestety pierwszy dzień w większości poświęciłem na nadrabianie zaległości w pracy. Zdalnie bo zdalnie, ale teleskopy.net trzeba było przecież cały czas pilotować. Natomiast na wieczór Jurao-san zaprosił nas do Michała, poznanego rok wcześniej Polaka,…

•
Opuszczając Pekin po raz pierwszy „zderzyliśmy” się z rzeczywistością pociągową Chin. Bramki prześwietlające bagaż – po tym, jak zaczynał on już świecić od ciągłego prześwietlania w metrze – nie zrobiły większego wrażenia, co innego hala poczekalni wypełniona po brzegi tłumami miejscowych, wrzaski z megafonów informujące o przyjeździe pociągów i gonitwa,…
Dodaj komentarz