Park Narodowy Abel Tasman

Park Narodowy Abel Tasman leży na północnym krańcu Południowej Wyspy Nowej Zelandii. Park został założony w 1942 roku. Mając zaledwie 225,3 km2 jest najmniejszym z parków narodowych Nowej Zelandii. Park obejmuje ochroną górzysty lat od zachodu granicząc z doliną rzeki Takaka a od południa – Riwaka. Od wschodu oblewają go wody zatok Golden Bay i Tasman Bay. Nosi nazwę odkrywcy Nowej Zelandii – Abela Tasmana, który w 1642 jako pierwszy europejczyk dostrzegł Nową Zeladnię. W 2008 roku park powiększono o kolejne 7,9 km2.

Maorysi mieszkali w rejonie wybrzeża Abel Tasman od co najmniej 500 lat, zbierając owoce morza oraz korzystając z bogactwa w rzekach i lasach, jak również uprawiając słodkie ziemniaki (Kumara). W większości były to zajęcia sezonowe, jednak w okolicach ujścia Awaroa istniały stale zamieszkane osady. Gdy 18 grudnia 1642, holenderski żeglarz Abel Tasman zakotwiczył swe dwa statki w pobliżu Wainui w Mohua (Golden Bay) spotkał zamieszkujące te tereny lud Ngati Tumatakokiri. W potyczce z tubylcami odkrywca stracił czterech członków załogi po czym odpłynął bez schodzenia na ziemię.

AbelTasman

Około 1855 europejscy osadnicy zaczęli wycinać lasy, budować statki i pozyskiwać granit z kamieniołomów w regionie. Przez pewien czas panował względny dobrobyt, jednak szybko łatwo dostępne drewno do wycinki skończyło się. Troska o krajobraz i obawy przed dalszym wyrębem lasów wzdłuż wybrzeża doprowadziły do przekazania 15 000 hektarów ziemi celem utworzenia Parku Narodowego, który został otwarty w 1942 roku – w 300-lecia odkrycia tego miejsca przez Tasmana.

Park słynie ze światowej sławy Szlaku Wybrzeża Abel Tasman, złocistych plaż, naturalnych estuariów, rzeźbionych przez fale granitowych klifów i łagodnego klimatu.

Byliśmy tam:

Żródła:

  • Wyprawa na całkowite zaćmienie Słońca – Chiny 2009 – Świątynia Ziemi, Starożytne Obserwatorium, Dystrykt Olimpijski

    Wyprawa na całkowite zaćmienie Słońca – Chiny 2009 – Świątynia Ziemi, Starożytne Obserwatorium, Dystrykt Olimpijski

    Ostatni dzień w Pekinie należał do kategorii dni wolnych, czyli każdy z nas decydował co i gdzie chce robić. Po kolejnym eksperymentalnym śniadaniu polegającym na jedzeniu jogurtu z czymś w środku, co można było nieco po ilustracjach rozpoznać powędrowaliśmy – z Pawłem z Gdańska – kierunkiem zaplanowanej, mieszanej trasy łączącej…

  • Wyprawa na całkowite zaćmienie Słońca – Chiny 2009 – Świątynia Niebiańskiego Pokoju i Pałac Letni

    Wyprawa na całkowite zaćmienie Słońca – Chiny 2009 – Świątynia Niebiańskiego Pokoju i Pałac Letni

    Kolejny dzień mieliśmy zorganizowany przez Jurao-San – przed południem zwiedzaliśmy Świątynię Nieba, a po południu przejechaliśmy metrem na drugi koniec Pekinu do Pałacu Letniego. Świątynia Nieba (Tian Tan  – Ołtarz Nieba, Tian Tan) to kompleks budowli taoistycznych leżący na południowy wschód od centrum Pekinu. W miejscu tym cesarze z dynastii…

  • Wyprawa na całkowite zaćmienie Słońca – Chiny 2009 – Wielki Mur Chiński

    Wyprawa na całkowite zaćmienie Słońca – Chiny 2009 – Wielki Mur Chiński

    Kolejny dzień zaczął się wariacką jazdą po terenie budowy… Już wyjaśniam. Na świecie istnieją – jak się okazuje – nie dwa, ale trzy sposoby poruszania się po drogach. Znamy ruch prawostronny – w krajach, w których odległości mierzy się w km/godzinę; lewostronny – tam gdzie najczęściej nadal mierzy się prędkość…

  • Wyprawa na całkowite zaćmienie Słońca – Chiny 2009 – Zakazane Miasto

    Wyprawa na całkowite zaćmienie Słońca – Chiny 2009 – Zakazane Miasto

    Drugi dzień wyprawy to oczywiście Zakazane Miasto. Okazało się, że nasz bidny hutong przez tekturową bramę sąsiaduje z oficjalną,wypielęgnowaną trasą dla turystów „orbisowskich” – po jednej stronie smród, brud i ubóstwo – XIX wiek, po drugiej można by chyba jeść z chodnika. Do tego sztucznego, turystycznego świata należy oczywiści Plac…

  • Wyprawa na całkowite zaćmienie Słońca – Chiny 2009 – Przylot i Pekin

    Wyprawa na całkowite zaćmienie Słońca – Chiny 2009 – Przylot i Pekin

    Początkowo wyglądało, że to zaćmienie mnie ominie. Pierwsze próby zebrania ekipy nie wypaliły, a samemu – do kraju w którym nawet alfabet łaciński jest czymś niespotykanym – miałem opory jechać. Któregoś dnia dotarł do mnie e-mail z prośbą o wsparcie „medialne” organizowanej przez Arsoba Travel wyprawy na zaćmienie do Chin.…

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *