Wyprawa fotograficzna USA 2019 (VIII) – kanion de Chelly oraz Monument Valley

Wyprawa fotograficzna USA 2019 (VIII) – kanion de Chelly…

Rankiem zaglądamy jeszcze do wnętrza kanionu de Chelly, a następnie dalej w drogę do Monument Valley.

Tsé Biiʼ Ndzisgaii – „dolina skał”, znana przede wszystkim jako Monument Valley Navajo Tribal Park to region płaskowyżu Colorado charakteryzujący się skupiskiem potężnych piaskowcowych skał, z których największe wznoszą się ponad 300 m ponad dnem doliny. Leży na granicy stanów Arizona i Utah, na terenie Rezerwatu Narodu Navajo. Reżyser John Ford wykorzystał lokalizację podczas kręcenia wielu swoich najbardziej znanych filmów, w ten sposób, jak opisał to Keith Phipps, „te pięć mil kwadratowych określiło, jak przez dziesięciolecia widzowie wyobrażali sobie amerykański Dziki Zachód”. Dno doliny jest w dużej mierze zbudowane z aulerytu z grupy Cutlerów i pochodzącego z niego piasek, rzeźbiony i osadzany przez meandrujące rzeki, które wyrzeźbiły dolinę. Żywy czerwony kolor doliny pochodzi z tlenku żelaza odsłoniętego z wietrzejącego aulerytu. Ciemniejsze, niebieskoszare skały w dolinie zawdzięczają barwę tlenkom manganu. Skalne wieże (buttes) są wyraźnie rozwarstwione, z trzema głównymi warstwami. Najniższą warstwą jest łupek Organ Rock Shale, środek to piaskowiec de Chelly, a górna warstwa to formacja Moenkopi ograniczona przez konglomerat Shinarump.

Tomasz Czarnecki
Urodzony w roku lądowania na Księżycu... ale na razie nie udało mi się tam polecieć. Fotografuję od podstawówki, pierwszy aparat to smiena, jednak tak ciągnęło mnie do prawdziwych aparatów z wymienną optyką, że ukręciłem jej obiektów. W liceum na rok emigrowałem do Kanady, gdzie z jednej strony po raz pierwszy zetknąłem się z komputerami (i usiłowałem napisać pierwszy swój symulator lotu rakiety) a z drugiej dorobiłem się pierwszego Nikona (FG20 czy jakoś tak). W liceum byłem znany jako ten aparat z aparatem. Studia architektury zacząłem na Politechnice Śląskiej by zaraz potem kontynuować je skutecznie, do tytułu BArch na Uniwersytecie Stanowym Louisiana, gdzie miałem również okazję studiować minor z fotografii (w tym czasie przesiadałem się przez kilka Nikonów, aż do F3). Po pięciu latach w USA (i objechaniu tego kraju cztery razy dookoła, i raz Meksyk) trafiony "patryjotycznością" wróciłem do Polski, dokończyłem studia architektury do tytułu magistra... i na tym skończył się niestety mój romans z architekturą - cale, stopy, funty i normy amerykańskie jakoś niewiele mi się przydały, natomiast był to okres, kiedy doceniono moje umiejętności graficzne - kolejne pięć lat byłem redaktorem naczelnym "Magazynu 3D". Współpraca skończyła się... wkrótce potem padło czasopismo, ale to zupełnie inna historia i raczej nie na trzeźwo. Wróciłem do fotografii tworząc portal dfoto.pl i astronomii - teleskopy.net - i podróżowania. Egipt, Włochy, Francja, Wielka Brytania, Bułgaria, Chorwacja, Sycylia, Chiny - samochodem z namiotem byle zobaczyć więcej, i zajrzeć tam, gdzie mało kto zajrzał przede mną. Razem z Arsoba Travel zorganizowałem dwie udane wyprawy na zaćmienia Słońca. Po czym ruszyłem dalej w świat - Australia i Nowa Zelandia, i wielki powrót do USA, na zachód których od lat jeżdżę robić zdjęcia - i zapraszam do dołączenia do mnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Hit Counter provided by orange county plumbing