Wyprawa fotograficzna USA 2019 (iii) – Mono Lake i Bodie Ghost Town

Wyprawa fotograficzna USA 2019 (iii) – Mono Lake i…

Mono Lake to niesamowite, wysoko alkaliczne i hiperhalinowe słone jezioro w Stanach Zjednoczonych w Kalifornii. Jezioro leży na krańcu łańcucha stosunkowo młodych wulkanów i wiele zdaje się wskazywać że wypełnia kalderę. Na jeziorze znajdują się dwie wulkaniczne wyspy – Negit i Paoha oraz liczne wystające z wody i rozsiane po jego brzegach tufowe formacje skalne, które powstały wskutek reakcji słonych, zasadowych wód jeziora ze słodkowodnymi źródłami na dnie. Formacje te pojawiły się na powierzchni po roku 1941, gdy zaczęto pobierać wodę ze strumieni zasilających jezioro na potrzeby miasta Los Angeles, przez co spadł znacząco poziom jego wody − do 1982 roku aż o 15 m. Jednocześnie poziom zasolenia uległ podwojeniu. Badania jeziora przeprowadzone w 1976 roku przez Davida Gainesa dowiodły szkodliwości procesu czerpania wody dla środowiska jeziora. Utworzony dwa lata potem z jego inicjatywy komitet wywalczył jezioru ochronę prawną, której celem jest przywrócenie dawnego poziomu wody.

Bodie Ghost Town – to pozostałości miasta poszukiwaczy złota, którego początki, jako mało znaczącego obozu górników małej sięgają odkrycia w 1859 złota roku przez grupę poszukiwaczy, w tym W. S. Bodey’a. Bodey zginął w zamieci śnieżnej w listopadzie następnego roku, udając się w podróż do Monoville i nie dożył powstania miasta, które nazwano jego imieniem. Odkrycie złota w Bodie zbiegło się z odkryciem srebra w pobliskim Aurora i złoża Comstock pod Virginia City w Nevadzie. Ale podczas gdy tamte dwa miasta rozkwitły, zainteresowanie Bodie pozostało słabe. Do 1868 r. tylko dwie firmy zbudowały przetwórnie urobku w Bodie i obie zbankrutowały. Dopiero w 1876 r. Standard Company odkryła opłacalne złoże złota, i nagle Bodie z izolowanego obozu górniczego, w którym mieszkało zaledwie kilku poszukiwaczy i pracowników firmy, przekształciło się w miasto „boomtown” opanowane gorączką złota. Bogate złoże w sąsiedniej kopalni Bodie Mine w 1878 r. przyciągnęło jeszcze więcej poszukiwaczy. Do 1879 r. Bodie liczyło około 7 000 mieszkańców i około 2000 budynków. Kopalnie Bodie wydobyły złoto o wartości prawie 34 mln USD. Miasto rozwijało się do 1880 r. Pierwsze oznaki upadku pojawiły się w 1912 r. W 1913 r. zamknięto kopalnię Standard Consolidated Mine. Próbując ratować miasto James S. Cain skupywał udziały w mieście do roszczeń górniczych by otworzyć Standard Mill dla pracowników. Jednak nie był w stanie powstrzymać upadku miasta. W 1917 r. zamknięto linię kolejową Bodie, a jej tory zostały zezłomowane. Ostatnia kopalnia została zamknięta w 1942 r. z powodu rozkazu L-208 wydanego przez War Production Board, który nakazał wsztymanie wydobycia we wszystkich nieistotnych kopalniach złota w Stanach Zjednoczonych podczas II wojny światowej. Górnictwo nigdy nie powróciło do Bodie po wojnie. Po raz pierwszy opisano je jako „miasto duchów” w 1915 r. W 1920 r. Bodie liczyło jeszcze 120 mieszkańców. W 1942 r. zamknięto funkcjonujący tu od 1877 r. urząd pocztowy. W latach czterdziestych miastu zagrozili wandale. Rodzina Kainów, którzy posiadali znaczną część ziemi, zatrudniła opiekunów, aby chronić Bodie. Jedną z trzech ostatnich osób mieszkających w Bodie w 1943 r. był właśnie jego opiekun – Martin Gianettoni. W 1961 roku Bodie zyskało status National Historic Landmark, a rok póżniej stan Kalifornia utworzył tu Historyczny Park Stanowy obejmujący ochroną 170 budynków.

Tomasz Czarnecki
Urodzony w roku lądowania na Księżycu... ale na razie nie udało mi się tam polecieć. Fotografuję od podstawówki, pierwszy aparat to smiena, jednak tak ciągnęło mnie do prawdziwych aparatów z wymienną optyką, że ukręciłem jej obiektów. W liceum na rok emigrowałem do Kanady, gdzie z jednej strony po raz pierwszy zetknąłem się z komputerami (i usiłowałem napisać pierwszy swój symulator lotu rakiety) a z drugiej dorobiłem się pierwszego Nikona (FG20 czy jakoś tak). W liceum byłem znany jako ten aparat z aparatem. Studia architektury zacząłem na Politechnice Śląskiej by zaraz potem kontynuować je skutecznie, do tytułu BArch na Uniwersytecie Stanowym Louisiana, gdzie miałem również okazję studiować minor z fotografii (w tym czasie przesiadałem się przez kilka Nikonów, aż do F3). Po pięciu latach w USA (i objechaniu tego kraju cztery razy dookoła, i raz Meksyk) trafiony "patryjotycznością" wróciłem do Polski, dokończyłem studia architektury do tytułu magistra... i na tym skończył się niestety mój romans z architekturą - cale, stopy, funty i normy amerykańskie jakoś niewiele mi się przydały, natomiast był to okres, kiedy doceniono moje umiejętności graficzne - kolejne pięć lat byłem redaktorem naczelnym "Magazynu 3D". Współpraca skończyła się... wkrótce potem padło czasopismo, ale to zupełnie inna historia i raczej nie na trzeźwo. Wróciłem do fotografii tworząc portal dfoto.pl i astronomii - teleskopy.net - i podróżowania. Egipt, Włochy, Francja, Wielka Brytania, Bułgaria, Chorwacja, Sycylia, Chiny - samochodem z namiotem byle zobaczyć więcej, i zajrzeć tam, gdzie mało kto zajrzał przede mną. Razem z Arsoba Travel zorganizowałem dwie udane wyprawy na zaćmienia Słońca. Po czym ruszyłem dalej w świat - Australia i Nowa Zelandia, i wielki powrót do USA, na zachód których od lat jeżdżę robić zdjęcia - i zapraszam do dołączenia do mnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Hit Counter provided by orange county plumbing